JAK WYKORZYSTAĆ KONIECZNOŚĆ SIEDZENIA W DOMU I ZROBIĆ METAMORFOZĘ WNĘTRZ

Jak wiecie, co tydzień w sobotę wysyłam do Was wnętrzarski newsletter, w którym staram się dawać same przydatne i gotowe do wdrożenia porady. W wielu wiadomościach, jakie dostaję powtarza się problem braku czasu, który uniemożliwia Wam skupienie się na urządzaniu domu.

Jesteśmy zajęte i nie mamy jak poświęcić się dekorowaniu, ba! czasem nie mamy nawet chwilki, aby rano zaścielić łóżko! Często praca pochłania nas na tyle, że wolałybyśmy zlecić urządzenie domu profesjonaliście, a same mieć święty spokój.

 

Ja będę jednak Was namawiać, aby próbować zrobić to samemu. Dlaczego?

Bo kto lepiej zna upodobania twoje i twojej rodziny, niż ty sama? Bo urządzanie daje ogromną satysfakcję, a dom to nasza oaza, miejsce, które zasługuje, aby poświęcić mu czas i serce. I wiem też, że dekorowania możesz się nauczyć!

No a teraz, gdy jesteśmy zmuszone do siedzenia w czterech ścianach, to moja droga nie masz już wymówki! Pomijając osoby, które muszą nawet teraz wyjść do pracy, większość z nas ma właśnie czas, aby wreszcie zadbać o dom albo zrobić w nim małą metamorfozę.

Jak możesz to zrobić:

1. Przede wszystkim przyjrzyj się temu, jak mieszkasz. Na co dzień, gdy wpadasz do domu po pracy, na szybko coś ogarniasz, zajmujesz się dziećmi i szykujesz obiad na kolejny dzień, nie masz na to czasu. Mija dzień za dniem, a ty ciągle nie do końca jesteś zadowolona z tego, jak wygląda Twój dom. Znam to z doświadczenia, bo i u mnie w wielu kątach jest coś do dokończenia, zamówienia, ulepszenia, ale mieszkając i urządzając się równocześnie, nasze oczy przyzwyczajają się do prowizorki, do niedokończonych projektów i tak… czas leci.

2. Zanim wyciągniesz jakiekolwiek wnioski z powyższych obserwacji, postaraj się przez chwilę spojrzeć na mieszkanie oczami osoby z zewnątrz. Jak to zrobić? Chwyć za aparat lub telefon i rób zdjęcia konkretnych pomieszczeń, aby potem obejrzeć je wnikliwie. Ten trik pozwoli Ci spojrzeć na mieszkanie z innej perspektywy, co często bardzo się przydaje, jeśli usiłujemy dokonać zmian, ale nie do końca wiemy co nam w danym miejscu nie pasuje. 

Dodatkowa wskazówka: Wykorzystaj ten sposób, jeśli nie jesteś pewna na przykład proporcji mebli. Zdjęcie pomoże Ci zobaczyć, czy wszystko ze sobą współgra.

3. Kiedy już będziesz wiedziała, nad którymi miejscami musisz popracować, co cię drażni, albo wymaga odświeżenia, zrób listę miejsc, w których chciałabyś coś zmienić. Pomoże Ci ona zdecydować, od którego punktu zaczynasz, co będzie Twoim pierwszym, najważniejszym projektem, a co może poczekać.

4. Jeśli nie chcesz czuć się przytłoczona nadmiarem rzeczy do zrobienia, skoncentruj się na małych obszarach, np stolik nocny, stolik kawowy, otwarte półki, regał z książkami, łóżko, stół w jadalni. Jakie zmiany możesz tu wprowadzić? Działanie małymi krokami sprawia, że szybko widzisz efekty i masz ochotę na więcej!

5. Spróbuj zmieniać wystrój tylko za pomocą tego, co masz już u siebie w domu, narazie nic nie kupujemy! Naszym celem jest, abyś zobaczyła czego potrzebujesz, ale zanim zrobisz kolejne zakupy, zastanowiła się też, jak twoje dotychczasowe dekoracje i meble mogą wędrować pomiędzy pomieszczeniami. Pamiętaj o zasadzie 3 miejsc, czyli aby dana rzecz pasowała w przynajmniej 3 miejscach w twoim domu. W ten sposób dajesz sobie swobodę dekorowania, bo jeśli tylko obecny look Ci się znudzi, możesz przestawiać dodatki i aranżować je inaczej.

6. Zmieniaj otoczenie kolorem (zobacz mój sposób na to jak ożywić wnętrze w 15 minut, nie kupując nowych rzeczy!).

7. Jeśli nie jesteś pewna swojego stylu, zrób porządek na Pintereście :co zapisywałaś, czy nadal ci się to podoba? Stwórz jedną tablicę, gdzie będziesz umieszczać tylko inspiracje dla swojego domu. Po jakimś czasie sama zobaczysz cechy wspólne zdjęć- będą to wyznaczniki Twojego stylu.

8. Przyjrzyj się poszczególnym miejscom w domu: wybierz to, które najbardziej ci się podoba i spróbuj zdefiniować, dlaczego tak jest, czemu uważasz je za dobrze urządzone? Wypisz na kartce wszystkie te elementy. To będą wskazówki dla kolejnych pomieszczeń: twoim celem jest zaaranżować więcej miejsc, które spełniają te kryteria.

9. Teraz pora na wypisanie tych rzeczy, które najmniej Ci się podobają. Polecam tutaj mój wpis, gdzie opisuję tę metodę. Dowiesz się z niego, jak inspirować się z głową, co pomoże Ci odkryć swój styl.

Jeśli potrzebujesz więcej wskazówek i nie wiesz jak odnaleźć swój styl wnętrzarski, koniecznie zapisz się na mój wnętrzarski newsletter!

 

To tyle na dziś. Napisz w komentarzu, która porada była dla ciebie najbardziej przydatna i które miejsce w domu bierzesz na tapet jako pierwsze?

 

 

Ściskam!

podpis

 

Follow my journey

Close